Zabunkrowałeś się w domu. Zapasy jedzenia kupione, udało się nawet zdobyć maseczkę, rękawiczki, żel do rąk. Szef zarządził pracę zdalną. Ograniczasz wyjścia na zewnątrz do minimum, przechodzisz na drugą stronę ulicy, gdy w twoim kierunku idzie kaszlący sąsiad. Wracasz do domu i rozgoryczony apelujesz na Facebooku, że cały naród musi zostać w czterech ścianach. Znajomi przytakują, dzielą się swoimi spostrzeżeniami. Robicie sobie fotki, jak to rodzinnie gracie w planszówki, porządkujecie szafy, nadrabiacie zaległości książkowe. Polecacie nawzajem różne tytuły, ale spokojnie, nie idziecie do księgarni ani biblioteki. Zamawiacie przez Internet, bo przyjdą do domu.

Koronawirus też może zaatakować listonosza

Otóż książki ani nic innego samo nie przyjdzie, przyniosą je listonosze, kurierzy. I może przyniosą też coś w gratisie. Te osoby mają bezpośredni kontakt z setkami ludźmi dziennie, wśród nich z tymi, którzy mają kwarantannę albo na drugi dzień trafiają do szpitala z pozytywnym wynikiem testu na koronawirusa. Pomyślcie chociażby, ile osób dotyka długopisu, którym podpisujecie się otrzymując list polecony.  Pomyślcie też, że ten człowiek ma rodzinę, do której wraca po pracy w nadgodzinach (bo część załogi została w domach z dziećmi albo wzięła L4 i ktoś musi obsłużyć ich rejony). Wielu z nich to osoby starsze, w grupie wyższego ryzyka, które zaciskają zęby i chcą dociągnąć do emerytury. Jeszcze w piątek znajomy listonosz nie dostał ŻADNEGO płynu, rękawiczek. W torbie na listy oczywiście nie ma zlewu z mydłem, żeby umyć ręce po każdym kliencie. Sam sobie nie kupi nic przez braki w sklepach i aptekach. W weekend pojawiły się wielkie zapowiedzi, że placówki pocztowe będą czynne krócej, że taśmami zostaną wygrodzone strefy dla oczekujących, że tylko jedna osoba przy okienku. Listonosze też coś mają dostać w poniedziałek. Mało kto wierzy, że ilość płynu dezynfekcyjnego na osobę będzie wystarczająca, by po każdym kliencie można było prawidłowo z niego skorzystać. Nawet sama Poczta Polska  chyba nie wierzy, bo chce wypłacić pracownikom dodatkowe świadczenia – 50 zł BRUTTO. Co można kupić za tę kwotę netto i przede wszystkim – gdzie?! Braki są wszędzie. „Zarząd Poczty Polskiej podjął decyzję o wypłacie dodatkowego świadczenia na zakup środków do dezynfekcji oraz środków ochrony. Otrzymają je pracownicy zatrudnieni na stanowiskach eksploatacyjnych, mający bezpośredni kontakt z klientami i ładunkami pocztowymi”. Pozostaje bić brawa, bo to pracownicy będą winni potencjalnemu nieszczęściu, skoro pieniądze są. Umiejętne przerzucenie odpowiedzialności.

Dodatkowe pieniądze na zapewnienie bezpiecznych warunków pracyZarząd Poczty Polskiej podjął decyzję o wypłacie…

Opublikowany przez OM NSZZ Solidarność Pracowników Poczty Polskiej Piątek, 13 marca 2020

Poczta Polska powinna zadbać o pracowników w czasie koronawirusa

Ludziom z najniższego szczebla trzeba pomóc, bo nikt racjonalnie o nich nie myśli. Tym samym pomożemy sobie. Warto nagłaśniać temat z nadzieją, że zmusi to pracodawców do zadbania o pracowników. Zacznijmy również od siebie i nie dokładajmy listonoszom, ale też kurierom, dodatkowej pracy. Wiem, że siedzenie w domu sprzyja zakupom internetowym, ale miejcie trochę litości. Naprawdę nie możecie poczytać e-booka? Serio tak pilnie potrzebny jest wam pakiet mydeł w promocji od Ewy Chodakowskiej? Poważnie nadchodzące święta nie mogą odbyć się bez kartki wielkanocnej? Rozważajcie paczkomaty, teraz można obsługiwać je bezdotykowo, a listonosze mogą zająć się roznoszeniem pilniejszej korespondencji, np. sądowej.

W czasach koronawirusa myśląc o innych, myślimy o sobie.

WAŻNE: W związku ze stanem zagrożenia epidemicznego wprowadziliśmy zmiany w dostępie do usług. http://www.poczta-polska.pl/zmiany-w-zwiazku-z-wprowadzeniem-stanu-zagrozenia-epidemicznego/#

Opublikowany przez Poczta Polska Sobota, 14 marca 2020
Koronawirus. Listonosze potrzebują pomocy Poczty Polskiej i naszej
Koronawirus. Listonosze potrzebują pomocy Poczty Polskiej i naszej


1 Komentarz

Seniorzy a koronawirus w Polsce. Zakupy to nie wszystko - Ciepłe lody · 19 marca, 2020 o 10:07 am

[…] Wielkim problemem jest zatrzymanie w domu osób starszych. Regularnie przez poznańskie osiedla spacerują osoby w podeszłym wieku. W rękach foliowa siatka z dwoma produktami, które – umówmy się – na szczególnie potrzebne nie wyglądają. Rozmowy na ryneczkach, ploteczki pod blokiem, kolejka na pocztę, bo trzeba kupić kartkę wielkanocną. […]

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *